Pamiętnik Gracza - Dzień Pierwszy
Dodano: 2008-08-26 00:12. Dodał: shostey, odsłon : 172
Dopadła mnie choroba... Podczas wypadu do Gdańska, gdzie odbierałem nagrodę, złapała mnie potężna ulewa i prawdopodobnie to zmoknięcie jest wynikiem owego przeziębienia. Normalnie pewnie cieszyłbym się z lekkiej gorączki, kaszlu i kataru. Wszak to wystarczający powód, aby nie stawić się w pracy, a w domu nadrobić zaległości w graniu. Niestety dokładnie od 13 sierpnia jestem bez pracy i choroba nie ma w tym momencie żadnych, nawet najmniejszych plusów. Zgodnie z tytułem ma to być pamiętnik gracza - podarujmy sobie zatem dalsze informacje o moim stanie fizycznym.
Od jakiegoś już czasu nie włączałem wcale Xboxa 360. Z prostego powodu - po przerwie i przygodzie z DSem stałem się ponownie szczęśliwym posiadaczem PlayStation Portable. Zaległości od "ostatniego razu" okazły się dość duże i dlatego na PSP skupiłem swoją energię gracza. Przede wszystkim skończyłem God of War: Chains of Olympus. Naprawdę świetna szpila. Grając w dwójeczkę GoWa na PS2 miałem szczerze dość. Ile można klepać w te przyciski? Wiem, że wszystko wyglądało pięknie i cacy, ale po skończeniu jedynki, dwójkę miałem ochotę obejrzeć, a nie w nią grać. Z wersją PSP było inaczej. Siekanka Kratosa wciągnęła mnie niezmiernie, chyba bardziej niż wcześniejsze odsłony serii na PS2. Jedyną wadą Chains of Olympus, niestety ogromną, jest długość rozgrywki. Na poziomie Normal poradziłem sobie w niecałe 5 godzin i tylko ostatnia walka z Persefoną przysporzyła mnie o jakieś większe ataki frustracji. To zdecydowanie najładniejsza gra na PSP (zaraz za nią Daxter), ale zbyt krótko możemy to piękno podziwiać.
Oczekując na nowe tytuły, które będą godne zrecenzowania (we wrześniu wysypie się ich trochę) powrócę chyba do nadrabiania zaległości na X360. Na półeczce leżą i czekają takie tytuły jak: Bioshock, GTA IV i Call of Duty 3. Szał na PSP powoli mija i myślę, że to odpowiedni czas, aby ponownie dać szansę konsoli Microsoftu.
Standardowo każdego dnia przynajmniej 30 minut poświęcam na sesję w Counter Strikea. I tak samo standardowo przynajmniej raz dziennie zostaje na serwerze zwyzywany od noobów tudzież posądzony o cheatowanie. Rzecz tyczy się oczywiście polskich serwerów - na zagranicznych panuje zazwyczaj spokój.
W momencie kiedy traciłem pracę redaktora na poprzednim sajcie znajdowałem się na urlopie. Od napisania ostatniego tekstu minęło zatem sporo czasu i szczerze mówiąc zaczynam odczuwać co raz większą ochotę napisania "czegoś". Obecnie nie posiadam żadnych nowości, które możnaby zrecenzować dlatego jutro spodziewajcie się pojawiania artykuły w dziale Retro oraz Zapowiedzi. No i kolejnego dnia z Pamiętnika Gracza.
Niech MOC będzie z Wami!
- Reguły
- Zakaz używania słów powszechnie uznawanych jako wulgarne i obrażające innych.
- Redakcja serwisu nie bierze odpowiedzialności za treści pisane przez użytkowników.
- Nie możesz pisac komentarzy jako go¶ć. Zaloguj się albo Załóż nowe konto









