Dodano:126 dni temuDodał: Crookedman
Nie jest to gra o rycerzach, świecie fantasy, baśniowych krainach i nadzwyczaj ładnych księżniczkach. Nie jest to gra o potworach, kosmicznych bitwach i gwiezdnych pojedynkach kosmitów z rasą ludzką. Nie jest to gra o tworzeniu własnej społeczności, dbaniu o własnego pupilka i kierowaniu ludźmi. Nie jest to gra o twardym gliniarzu, ani o zdeprawowanym bandycie z nizin społecznych. Jest to gra o blondynce.
Bohaterką jest Sunny - blondynka obdarzona powalającą inteligencją w iście blondyńskim stylu. Bardzo rozpieszczona i bardzo blondi. Jest dopiero nastolatką - ma czas dorosnąć psychicznie, ale jej ciało bez wątpienia dotknęły już hormony. Tak więc nasza blondyneczka wybiera się z rodzicami w rejs, na którym (no wiadomo) nie może się coś złego nie stać. W efekcie Sunny trafia na bezludną wyspę, po katastrofie statku, na którym płynęła. To zdarzenie jest jednak nieco zbyt skomplikowane, by Sunny je zrozumiała, tak więc nasza złotogłowa bohaterka (po kilku próbach dodzwonienia się do „kogoś”) wyrusza w poszukiwaniu hotelu.

Toż to prostackie! Nie mogę grać na perkusji bez talerzy!
„So Blonde”, to „zabawna” gra przygodowa. To znaczy – w zamierzeniu miała takową grą być. W rzeczywistości jest nieco inaczej. Żarty, którymi raczą nas scenarzyści, z pewnością przez małą grupę zostaną uznane za śmieszne. W większości są irytujące. Następnym aspektem w tej grze, którym nie mogę przeboleć są żarty, które SĄ zabawne. A dlaczego? Bo jeżeli jest w tej grze dobry kawał, to jest on powtarzany po kilka razy, dopóki gracz go znienawidzi. W grze występuje parę nawiązań do innych "śmiesznych" produkcji, lecz autorzy tej gry nawet cudze pomysły potrafili zepsuć. Podczas, gdy humor miał być główną cechą gry, stał się jej gwoździem do trumny.
Z grafiką w tej grze też tak dobrze nie jest. Od początku zauważamy, że postacie przenikają przez siebie, a także widzimy, że główna bohaterka odrywa się od tła. Jednakże same scenerie wyglądają dosyć dobrze. Rysunkowo-pastelowa grafika cieszy oczy, a sama postać blondynki jest… no, że tak powiem fajna. Tak jak większość dziewczyn swą inteligencję nadrabia urodą.
Ze strony dźwiękowej jest już lepiej, a to szczególnie za sprawą polskiej aktorki Anety Zając. Podłożony przez nią głos zaskakująco dobrze pasuje Sunny, a w dodatku dzięki aktorskiemu doświadczeniu Anety, głos nigdy nie jest bezbarwny, wyraża uczucia (zdziwienie, śmiech itp.), nie jest nudny. To zaskakująco podnosi grywalność. Co do dźwięków w samej grze również nie jest źle. By nie przedłużać zbytnio, mogę powiedzieć, że to co ma być – jest.

- Ostatnio nawet dobry towar nam tu zsyłają.
Zagadki to w tej grze kompletne dno. Oczywiście nie wszystkie, ale w większości w łamigłówkach logiki nie ma żadnej! Nasze podejrzenia, że którąś zagadkę można wykonać w taki i taki sposób, są z pewnością błędne. Lepiej od razu bawić się tu w branie wszystkiego po kolei z nadzieją, że coś zadziała. Dla przykładu: nasza blond potrzebuje dostać się na statek piratów. Trudno tak jakoś samemu, jeszcze się tips złamie albo makijaż zmyje… Różne nieszczęścia chodzą po ludziach, tak więc musimy znaleźć coś, by było nam łatwiej. Zaczynamy poszukiwania czegoś przydatnego. Widzimy drabinę ze sznurów. Próbujemy i… nic. Szczerze mówiąc męczyłem się nad tym sporo czasu, a rozwiązanie było banalne (według blondynki): zaczepiamy drabinkę o łasicę (?), po czym wchodzimy na statek. Trzeba powiedzieć, że autorzy gry nieco przesadzili.

Blondynka w zmoczonym stroju na bezludnej wyspie wśród piratów. Tego jeszcze w różowych filmach nie było.
Gra ma dużo wad, ale nie można o niej napisać, że jest zła. Fajnie jest czasem wcielić się w nastolatkę, która nawet na spotkania ze śmierdzącymi piratami musi mieć idealny makijaż. I przy okazji możemy choć w małym stopniu pomyśleć jak blondynka, pochodzić jak blondynka, pogłówkować jak blondynka i… kusić jak blondynka. W samej grze nawet zabawnie prezentują się podteksty erotyczne (Sunny dostająca mdłości na wskutek propozycji pirata o wspólnej nocy). Nie ma ich zbyt dużo i nie wszystkie są dosłowne, choć budzą dość jednoznaczne skojarzenia. Nasza bohaterka w grze może się popisać też swoją siłą. Np. łamiąc nadgarstek najbardziej przypakowanemu piratowi w walce na rękę. W grze jest parę takich lepszych momentów i trzeba przyznać, że po ukończeniu gry wspominałem ją miło.
Podsumowując: gra „So Blonde”, to dość dziwny przypadek. Z jednej strony scenarzyści, którzy tworzyli tą grę, by była na siłę śmieszna, a z drugiej, to w niektórych momentach grało mi się naprawdę dobrze. Jednak wielkim minusem tej gry, jest jej krótka żywotność. Doprawdy, nie znalazłem najmniejszego sensu, by grać w tą grę od nowa. Zwłaszcza, że już za pierwszym razem trochę się do niej przymuszałem. Cena gry (59.90 zł) w stosunku do jej jakości jest trochę za wysoka. Grę przechodzisz raz i odkładasz na półkę nigdy do niej nie wracając. Ew. sprzedajesz komuś za pół ceny. Jeżeli jesteś prawdziwym graczem – nie graj w to. Jeżeli jeszcze nie lub po prostu chcesz ją komuś kupić, a nie żal Ci kasy, to bierz. Może płci piękniejszej ta gra się bardziej spodoba?
Crookedman.
PS. Z góry informuję wszystkie użytkowniczki tego serwisu o blond kolorze włosów, że nie uważamy Was za kogoś pokroju Sunny (choć zdarzają się przypadki). A nawet jeśli czasami takie jesteście, to i tak Was kochamy.
- Dobrze podłożony głos, niektóre zagadki mają jakiś sens
- Kiepski dowcip, niedopracowana technicznie
Nasza ocena
- 5.7
- 8.0
- 6.9
- 2.0
- 6.0
Ocena ogólna
Nasza "szeksi" blondyneczka bardzo stara się przypodobać fanom przygodówek, ale nie spełnia wymagań zwykłych graczy.
Grafika
Niedopracowana.
Dźwięk
Genialnie podłożony głos (Aneta Zając), to największy atut tej gry.
Grywalność
Zagadki są często bardzo trudne, ale mało logiczne. Mimo to jest OK.
Żywotność
Ktoś by chciał w to zagrać jeszcze raz? Bo ja nie.
Ocena ogólna
Nasza "szeksi" blondyneczka bardzo stara się przypodobać fanom przygodówek, ale nie spełnia wymagań zwykłych graczy.
- Reguły
- Zakaz używania słów powszechnie uznawanych jako wulgarne i obrażające innych.
- Redakcja serwisu nie bierze odpowiedzialności za treści pisane przez użytkowników.
- Nie możesz pisac komentarzy jako gość. Zaloguj się albo Załóż nowe konto
Twoje konto
So Blonde: Blondynka w opałach
- Wydawca:
- Cenega
- Producent:
- Wizarbox
- Gatunek:
- Przygodowa
- Premiera:
-
2008-06-
2008-06-
2008-07-
- Platforma:

- Odsłon:
- 104
W kolekcji: 0
Na liście życzeń: 0

