Dodano:97 dni temuDodał: SETH
Oto kolejna gra, która za swojego ojca obrała sobie osławionego już Seroius Sama. Prawie identyczny engine graficzny oraz prawie taki sam cel gry: zabić wszystkich i wszystko co nawinie nam się na celownik. Fabuła jak fabuła.. nic ambitnego. Nasz synek zostaje porwany przez Złego Kogoś, a nam przyjdzie go odbić rozwalajać przy tym tysiące złych istnień.
W Nitro Family przyjdzie nam sterować parą małżonków co jest dość oryginalnym pomysłem, bowiem nie przypominam sobie by w którejś ze wcześniejszych gier FPP można było stoczyć boje z małżonką na plecach. Tak, dobrze przeczytaliście. Nasz główny heros - głowa rodziny - nosi na swoich plecach uroczą małżonkę, która jak to typowa żona - raczy nas co jakiś czas dobrymi radami i wskazówkami, a w odpowiednim momencie wylatuje ze swojego miejsca na naszych plecach i urządza krwawą jatkę przeciwnikom (to już raczej nie jest typowe zachowanie naszych drugich połówek).
Innym fajnym patentem jest to, że w każdej dłoni posiadamy broń z której możemy strzelać albo na przemian albo też w tym samym czasie. Dzięki temu trzymając w prawej ręce karabin maszynowy możemy razić wrogów ogniem ciągłym i w tym samym czasie strzelać też ze shotguna, który podrzuca ich na kilka metrów w górę. Można też podrzucić wroga shotgunem a potem przywalić mu z mini-rakiety dzięki czemu dostaniemy więcej punktów. Punkty bowiem są potrzebne do kupowania lub modyfikacji broni.
Przeciwnicy nie są zbytnio inteligentni, ale jest ich za to dużo i prawie zawsze chodzą/biegają/latają w kupach. Tym lepiej dla nas, bowiem możemy sobie nabijać kombosy. Im większe kombo tym więcej punkcików leci nam na konto. Poza tym zabijając wrogów hurtowo wpadamy w trans i wszystko zaczyna się dziać na zwolnionych obrotach niczym w Matrixie.
Jeśli chodzi o grafikę to nie uświadczymy tu żadnych rewelacji. Jako, że gra pracuje na silniku graficznym Serious Sam to każdy kto miał do czynienia z tą grą powinien już wiedzieć , że do Doom 3 czy Far Cry tej grze jest daleko. Ma to jednaj swoje dobre strony, bowiem nie potrzebujemy super sprzętu do grania w tą produkcję. Procesor 700MHz, 128 MB RAM i karta graficzna pokroju GF4MX powinny wystarczyć do bezstresowego pogrania w Nitro Family.
Dźwięk nie jest rewelacyjny, ale trzyma fason. W wersji z którą miałem do czynienia w tle przygrywała mi muzyczka Offspring co nawet było udanym połączeniem do tej gry.
Reasumując: gra zapowiada się dobrze jeśli tylko lubisz produkcje pokroju wspomnianego już Sama. Jeśli jest inaczej to ta gra nie będzie dla Ciebie niczym szczególnym. Po prostu kolejna strzelanina FPP jakich wiele na rynku.
- Reguły
- Zakaz używania słów powszechnie uznawanych jako wulgarne i obrażające innych.
- Redakcja serwisu nie bierze odpowiedzialności za treści pisane przez użytkowników.
- Nie możesz pisac komentarzy jako gość. Zaloguj się albo Załóż nowe konto


