Dodano:97 dni temuDodał: SETH
Z pewnym uśmieszkiem politowania instalowałem na swoim komputerze demko Lego Star Wars. Po pierwsze nie jestem żadnym maniakiem świata Gwiezdnych Wojen, a po drugie pamiętam inne tytułu z Lego w tle, które były, że tak powiem mocno średnie. No, ale nic. Nie minęła dłuższa chwila, a już raczył mnie utwór tytułowy stworzony przez Williamsa na ekranie tytułowym. Zgodnie z moim nawykiem pierwsze co robię po odpaleniu jakiejkolwiek gry, to wchodzę do opcji i ustawiam najbardziej zadowalającą mnie konfigurację. W Lego Star Wars troszkę się ździwiłem, kiedy zobaczyłem możliwość skonfigurowania klawiszy dla drugiego gracza. Rozgrywka dla dwojga? Hmm.. Dawno już tego nie przerabiałem. Jako, że moja Kasiunia akurat w tym momencie męczyła się kilkadziesiąt kilometrów ode mnie, na uczelni, to zwerbowałem do klawiatury bracholka i rozpoczęliśmy, jakby to Segi powiedział, "szpilanie".
Moim oczom ukazało się ładniutkie interko działające na silniku gry, które przedstawiało scenę lądowania Obi Wan Kenobiego i jego uczniaka gdzieś tam (wybaczcie, ale nie orientuje się za bardzo w świecie Star Wars), a potem perfidny atak na nasz pojazd, kiedy to my czekaliśmy na rozmowę z gospodarzem. W sumie wszystkie ujęcia w tym filmiku były prawie idealnie takie same jak w prawdziwym filmie. Uważam to za duży plus, bowiem bardzo fajnie to wygląda, kiedy widzimy sceny żywcem wzięte z kinowej produkcji, ale przedstawione w klockowatym świecie. Dla mnie rewelka.
Po krótkim wprowadzeniu, akcja przenosi się do komnaty, w której kazano nam czekać na negocjatora. Niestety stało się tak, jak się stało, i teraz musimy czym prędzej wydostać się z tego niebezpiecznego miejsca. Jeśli mamy kogoś, kto stoi i patrzy nam przez ramię na monitor, lub też telewizor (bo Lego Star Wars oprócz na PC zostanie wydane też na PS2 i Xboxa, plus czeka nas specjalna wersja na GBA), to czym prędzej zapraszamy go do rozgrywki dając mu drugiego pada, lub udostępniając kawałek klawiatury.
Od teraz jeden z graczy będzie sterował poczynaniami Obi-Wan Kenobiego, a drugi Qui-Gon Jinna. Oczywiście postaciami zbudowanymi z klocków Lego! A wyglądają one nad wyraz przesympatycznie. Wiecie chyba jak wyglądają ludki w obojętnie jakim zestawie firmowanym przez Lego? Okręcana główka, na główce jakaś czapka, lub włosy, potem tułów, dłonie, i nogi. Wszystko jakby żywcem wyjęte z pudełka ze wspomnianymi klockami. Wszystkie inne postacie, pojazdy oraz wszelkiego rodzaju rządzenia również są zbudowane z części Lego. Aż kusi, żeby szybko wybrać się do sklepu i zakupić cały zestaw klocków, żeby ułożyć jakiś pojazd wzorując się na widoku z monitora.
Bo grafika dopracowana jest w najdrobniejszych szczegółach. Jak przed chwilą wspomniałem, wszystko składa się z "cegiełek" Lego i jeśli np. nie spodoba nam się jakaś skrzynia, to walimy ją mieczem, a ona rozsypuje się na kolejne składowe klocki. I tak samo dzieje się z każdym pojazdem i przedmiotem dostępnym w grze. Nawet poszczególne postacie potrafią stracić coś ze swoich części. Np. robot podobny do C-3PO, kiedy się go walnie mieczem kilka razy, to najpierw biedak traci ramię, a potem urywa mu się noga i biedak musi skakać na jednej nóżce, by dotrzeć to wyznaczonego miejsca. Kiedy pokazałem tą dbałość o szczegóły mojej Kasi, to naprawdę zrobiło jej się żal tego robocika. Może to oznaczać tylko jedno: autorzy postarali się, by świat zbudowany z klocków miał naprawdę realną fizykę.
Nie miałem jednak pisać o fizyce, ale o aspektach graficznych. To co widzimy na ekranie cieszy oko. Postacie i otoczenie odbijają się na szklanej podłodze, wszystkie postacie, łącznie z wrogami, wyglądają naprawdę bardzo ładnie, a kolejne lokacje są jakby żywcem przeniesione z filmów, z tym tylko zastrzeżeniem, że przerobiono je na świat zbudowany tylko i wyłącznie z klocków Lego. Poszczególna animacja robotów, ludzi, czy innych stworzeń również jest bardzo dobrze oddana. Oczywiście nie myślcie, że podczas gry natraficie na efekty graficzne rodem z np. Kronik Riddicka. Co to, to nie. Grafa jest bardzo ładna, ale nie oszałamiająca.
Muzyka to już kwestia gustu. Jeśli ktoś nigdy nie mógł przekonać się do kompozycji usłyszanych w kolejnych częściach Gwiezdnych Wojen widzianych w kinach, to nie spodoba mu się i teraz. Bowiem wszystkie tematy muzyczne zaczerpnięte są z oryginalnych ścieżek dźwiękowych z filmów. Odgłosy również są charakterystyczne dla tej serii, włącznie z rozpoznawalnym przez większą część globu odgłosem miecza świetlnego, przecinającego powietrze. Nie wiem tylko jak sprawa ma się z dialogami. Czy w ogóle w pełnej wersji jakieś będą, a jeśli tak, to czy użyczą im głosu prawdziwi aktorzy. Nawet jeśli tak by się nie stało, to ścieżka dźwiękowa, jak to w grach Gwiezdnopodobnych bywa, jest po prostu rewelacyjna.
Tak się rozpisałem o sprawach technicznych Lego Star Wars, że zupełnie zapomniałem o rozgrywce. Jak już wspomaniałem cztery akapity temu, w rozgrywce jednocześnie może wziąć udział dwóch graczy. Jeden z nich wciela się w Qui-Gona, drugi w Obi-Wan Kenobiego. Od teraz wszystko co robicie, musicie robić wspólnie. Kamera bowiem zawsze próbuję tak się ustawić, by mieć Was bacznie na swym oku. Tak więc drogę przemarszu musicie wybierać wspólnie, bo kamera ma ograniczone pole widoku, i jeśli za bardzo będziecie chcieli się rozdzielić, to kamerzysta zaprotestuje i widok z ekranu będzie taki, że jeden z Was będzie próbował wyjśc za ekran z prawej strony, a drugi z lewej, natomiast widok z kamery będzie wycentrowany na połowie odległości między Wami.
Nasi bohaterowie, jak to rycerze Jedi, mają kilka ciekawych umiejętności. Jedną z nich jest skok. W sumie nie taki zwyczajny skok, bo kiedy skoczymy, to w każdej chwili możemy skoczyć jeszcze raz, ale już będąć na pewnej wysokości. Daje nam to możliwość przeskakiwania naprawdę wysokich przeszkód. Drugą przydatną umiejętnością jest przyciąganie, niszczenie, lub odpychanie postaci, lub przedmiotów siłą własnej woli. Oczywiście robimy to z pewnej odległości. Ten dar bardzo przydaje się, kiedy chcemy odepchnąć zgraję napastników biegnącą w naszą stronę, lub kiedy chcemy przesunąć jakiś bardzo ciężki przedmiot z jednego miejsca na drugie. Oczywiście nie zapominajmy o charakterystycznym atrybucie każdego Jedi, czyli mieczu świetlnym, który jest główną obroną przed wrogami.
Od czasu do czasu przyjdzie nam użyć jeszcze innej, najciekawszej w tej grze umiejętności. A mianowicie wcielania się w inną, przyjazną nam postać. W wersji demonstracyjnej jest to robot podobny do wspomnianego C-3PO. Kiedy chcemy przejąć kontrolę nad kimś innym, podchodzimy do niego, przytrzymujemy odpowiedni przycisk i voila! Możemy sterować, w tym przypadku, naszym robocikiem, co pozwoli nam otworzyć niedostępne dla zwykłych śmiertelników drzwi. Nasz bohater, którego ciało akurat opuściliśmy, podąża wtedy krok w krok za nami. Najlepsze jest jednak to, że wtedy drugi gracz może przejąć kontrolę nad ciałem naszego pozostawionego bohatera. Tak więc nie jest powiedziane, że nawet kiedy gracie w dwójkę, to przez cały czas musisz sterować na przykład Obi-Wanem Kenobi.
Oficjalnie w grze ma znaleźć się ponad 30 grywalnych postaci, w które przyjdzie nam się wcielić. Między innymi w naszego ulubionego mistrza Yodę. Gwarantuje to, iż gra nie stanie się monotonna i zawsze zaskoczy nas czymś nowym.
Kończąc tą zapowiedź, muszę przyznać, że Lego Star Wars zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Nie spodziewałem się aż tak miodnego produktu, a tu taka miła niespodzianka. Nie mogę już się doczekać premiery pełnej wersji tej gry, tak samo pewnie jak i zagorzali fani Gwiezdnych Wojen. Warto bowiem wiedzieć, że w grze dane nam będzie wziąć udział w historii dziejącej się z pierwszych trzech części Star Wars, włącznie z będącym jeszcze w produkcji Epizodzie Trzecim.
Niech moc będzie z Wami!
- Reguły
- Zakaz używania słów powszechnie uznawanych jako wulgarne i obrażające innych.
- Redakcja serwisu nie bierze odpowiedzialności za treści pisane przez użytkowników.
- Nie możesz pisac komentarzy jako gość. Zaloguj się albo Załóż nowe konto
Twoje konto
Lego Star Wars Platinum
- Wydawca:
- Cenega Poland
- Producent:
- Eidos
- Gatunek:
- Dla_dzieci
- Premiera:
- nieznana
- Platforma:

- Odsłon:
- 153
W kolekcji: 0
Na liście życzeń: 0

